Masz długi? Dowiedz się, jak je spłacić?

Nieregularnie spłacane zobowiązania albo niespłacane długi są ogromnym powodem do wstydu. Patrząc na mieszkańców całej Unii Europejskiej, okazuje się, że mieszkańcy naszego kraju radzą sobie z długami doskonale i przeważnie spłacają zobowiązania w terminie. Dużo gorzej radzą sobie Węgrzy, Niemcy czy Holendrzy. Nie oznacza to jednak, że w Polsce dłużników nie ma. Tym, którzy posiadają zaległe zobowiązania, radzimy jak się ich sprawnie pozbyć.

Jak powstają długi?

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę z powagi sytuacji. Wielu dłużników „chowa głowę w piasek” i zamiast uznać – „tak, mam dług, ale chcę się go pozbyć”, myślą, że wierzyciel o całym zobowiązaniu zapomni. Tak się jednak nie stanie, a prędzej czy później do drzwi dłużnika zapuka windykator albo nawet komornik.

Okazuje się, że większość długów powstaje w wyniku zapominalstwa. Tak, statystyczny „Kowalski” zapomina o nieopłaconej fakturze za media czy spłacie raty kredytowej. Tylko niewielka część zaległych zobowiązań powstaje świadomie albo w wyniku zbyt małego budżetu na pokrycie wszystkich zaciągniętych zobowiązań.

Racjonalizacja wydatków

Już samo przyznanie się do tego, że mam dług i chęć ustabilizowania swojej sytuacji finansowej jest pierwszym krokiem ku dobremu. Dłużnicy powinni przede wszystkim szukać optymalnych ścieżek na rozwiązanie problemu.

Przede wszystkim priorytetem jest zmiana w systemie zarządzania swoim budżetem. Czy wiecie, że statystyczny Polak mógłby oszczędzać nawet 200 złotych miesięcznie, ale nie potrafi zmniejszać swoich wydatków? Okazuje się, że nie wszystkie zakupy są konieczne, a już na pewno można wydawać na nie nieco mniej.

Dodatkowe źródło dochodu

Sposobem na uzyskanie środków niezbędnych do spłaty powstałego zadłużenia może być znalezienie dodatkowego źródła dochodu. Nie musi to być od razu praca na drugi etat. Dobrym rozwiązaniem jest na pewno praca dorywcza.

Współpraca z wierzycielem

Negocjacje pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem mogą być korzystne dla obu stron. Windykator zawsze proponuje mediacje, bo zależy mu na spłacie długu, ale na optymalnych dla dłużnika warunkach. Okazuje się, że negocjacje pozwolą rozłożyć zadłużenie na raty albo sprawią, że dłużnik uniknie naliczania kolejnych odsetek. Warto wziąć pod uwagę, że przecież wierzycielowi zależy na odzyskaniu swojej własności.

Czego nie warto robić?

Złym pomysłem na spłatę powstałego zadłużenia jest zaciągnięcie kolejnego zobowiązania. To właśnie najprostszy sposób, by wpaść w spiralę długów. Dłużnik, by spłacić jedno zobowiązanie, zaciąga kolejne. Doprowadza w końcu do sytuacji, w której miesięczny dochód nie wystarcza na regulowanie należności w terminie.

Kredyty gotówkowe, pożyczki pozabankowe czy innego rodzaju dodatkowe wsparcie finansowe nie jest żadnym wyjściem z sytuacji. Dłużnik musi mieć świadomość, że wszystkie podjęte zobowiązania będzie musiał prędzej czy później spłacić.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Antyspam * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.